LATO/ JESIEŃ 2019

Lato I wczesna jesień 2019 roku były dla nas bogate artystycznie.

Te wydarzenia, na których byłam obecna to:

– festyn w Żmigrodzie 16 czerwca,

– festyn w Kamieńcu Wrocławskim 31 sierpnia,

– festyn na Nowym Dworze we Wrocławiu 29 września,

– występ w Polskim Radio 1 pażdziernika.

W Żmigrodzie jest pięknie zachowana ruina dawnego pałacu Piastów Śląskich położona w rozległym parku z różnorodnymi okazami drzew I krzewów.

I tam nowością stały się dla mnie kiszone buraki I kalafior.

Oraz biała I różowa lawenda.

Udane też było wspólne tańczenie z liczną publicznością.

A w Kamieńcu Wrocławskim chciałam sobie przypomnieć szkołę, w której pracowali kiedyś moi studenccy koledzy. Tymczasem teraz jest piękna, duża, nowa I nowoczesna szkoła otoczona różnymi boiskami. A wokół już nie chaty, a w większości “wypasione” wille.

Na Nowym Dworze z kolei wpadłyśmy we trzy w “oko” instruktorkom prowadzącym pod koniec festynu zajęcia zumby. Powiedziały, że od razu zauważyły, że mamy coś wspólnego z tańcem, choć nie widziały naszego występu. I zaprosiły nas na swoje zajęcia w kolejne lato.

No, a w związku z występem w Polskim Radio wykazałyśmy się, uważam, przynajmniej elementarnym poziomem. Bo zatańczyłyśmy zupełnie przyzwoicie nową składankę do muzyki otrzymanej przed występem. Poza tym dać się oślepiać reflektorom na scenie PR to jednak nie byle co.

Czy my się nie mylimy I przypominamy żołnierzy?

Oczywiście, że nie- z różnych przyczyn. I nie są one ważne.

Jesteśmy starszymi paniami ze swoimi problemami różnej natury.

Staramy się, ale jak coś nie wyjdzie, trzeba przejść nad tym do porządku dziennego.

Tak naprawdę to dla mnie większą wartością są nie same występy, ale to, co im towarzyszy, ich otoczka. I poznawanie tego bogatego, różnorodnego świata twórczego ludzi dojrzałych I młodych też.

Krystyna W.